Jak mówi XIX wieczne anglosaskie przysłowie — nie ma takiego zjawiska jak darmowy obiad (There’s no such thing as a free lunch). W XXI wiecznej Polsce mamy darmowy program PIT.

Na pierwszy rzut oka program PIT za darmo nie wydaje się znaczącym darem od losu, ponieważ z jednej strony jedynie ułatwia nam usankcjonowanie obciążeń finansowych, jakie nakłada nas nasza ojczyzna, z drugiej stanowi przedłużenie niechętnie zazwyczaj podejmowanego obowiązku. W swej istocie przynosi jednak coś najbardziej zwyczajnego i najcenniejszego, być może, w krótkim ludzkim (także podatniczym) życiu — ogranicza niepotrzebne cierpienie i chaos.

Jakkolwiek górnolotnie dla niektórych z nas brzmieć może powyższa deklaracja, jej ironiczny charakter jest jedynie etykietą w krzykliwych kolorach próbującą przedrzeć się do przesyconej jaskrawością reklamy, zobojętniałej konsumenckiej świadomości. Jest inwokacją do smutnego pragmatyzmu, w którym znajdujemy odrobinę człowieczeństwa, jedynie kolekcjonując wirtualny czas i wygodę w celach nam samym do końca nieznanych. Darmowy program PIT ma wszelkie dane, by stać się jednym z aparatów do odzyskiwania przedwiecznie tych utraconych  precjozów — w ilościach być może nie oszałamiających, jednak w stałych, cyklicznych manifestacjach.

Program PIT za darmo — a przynajmniej niektóre z jego form — ofiaruje nam ten dar cicho i bezpretensjonalnie. Nie obiecuje wygranych losowych ani wiecznej szczęśliwości. Jednak jeżeli damy mu szansę sprawi, iż jedno z bezwzględnych poleceń, monotonnie (a czasem histerycznie) powtarzanych szeptem przez niespokojne superego, znajdzie przystań w prawie idealnym kompromisie. To, co koniecznie, niechciane i nieprzyjemne stanie się, jak gdyby łatwe, proste, zabawą prawie — jak gdyby w ogóle nie było tym, czym jest innymi słowy. Tak przedstawia się nieskomplikowana relacja między szarymi formularzami podatkowymi z papieru przeszłości i cyfrowym PIT w internetowej aplikacji. Wybór należy do Ciebie — wybierz cyfrową fikcję, zapomnij o fabrykach papieru a podatnicza zimno-kwietniowa komunia stanie się nie bardziej obciążającym obrzędem od wyjścia po mleko czy papierosy, do najbliższego sklepu, świetlistym wiosennym porankiem.

Zgodnie z narodową tradycją białe mleko domaga się dopełnienia truskawkami. Oto ono — jeśli wybierzesz program PIT bez KRS, część swojej corocznej podatniczej krwawicy (1%) z łatwością skierujesz do każdego adresata OPP, który wzbudzi Twoją miłość, współczucie, altruizm, ślepą hojność, przekorę, gotowość na koniec świata, empatię, naiwność, troskę, poczucie wspólnoty i obowiązku lub też lęku i zagrożenia. Darmowy program PIT jest tylko narzędziem.